~*~
Nastolatka siedzi przy stoliku i czyta książkę popijając swój ulubiony napój, wcześniej była tu także Luna ale poszła wraz z Matteo ćwiczyć na konkurs.
- I jak zdecydowałaś no co się zapiszesz?- dziewczyna odwróciła głowę w stronę chłopaka który właśnie się dosiadł do niej. Nina popatrzyła na niego ze zdziwieniem nie wiedziała o co mu chodziło. - Chodzi mi o zajęcia dodatkowe.
- Tak, zresztą nawet nie musiałam się zastanawiać, u mnie wybór jest oczywisty- popatrzyła na chłopaka, który słuchał ją z zainteresowaniem, na co ona się uśmiechnęła w duchu - Fotografia- Chłopak się ucieszył ponieważ jego pasją nie licząc wrotek to jest fotografia - Interesujesz się fotografią ja tak samo!
- to jest moja pasja, w końcu zdjęcie to wyrażanie wrażeń. Jeżeli piękno nie będzie istnieć w nas samych, to jak w ogóle będziemy mogli je zauważyć?- Gaston był w szoku to co usłyszał, jest zafascynowany słowami nastolatki, nie wiedział co powiedzieć - Wow.. jestem naprawdę jestem pod wrażeniem twoich słów - dziewczyna i chłopak popatrzyli sobie w oczy, Nina szybko się otrząsnęła i zaczęła zbierać swoje rzeczy - To ja pójdę pooglądać trening Luny..
- Idę z tobą!- dziewczyna pokiwała głową na tak i ruszyli w stronę wrotkowiska, szli w ciszy woleli się nie odzywać.
-Luna!
~*~
-Wiesz co by było gdyby Ambar przyszła zamiast mnie!?- Luna przewróciła oczami, od pół godziny jej przyjaciółka prawi jej kazanie o tym co zobaczyła - mówisz mi ciągle o mnie i Matteo, a ty co robiłaś z Gastonem?- uśmiechnęła się zwycięsko, jej przyjaciółka zarumieniła się - Nie zmieniaj tematu!
- Widzisz coś jest na rzeczy, bo inaczej tak byś nie zareagowała.- Nina tylko popatrzyła na przyjaciółkę i ruszyła w stronę wyjścia.- Ej Nina nie obrażaj się! No dobra nie będę już nic na ten temat mówiła! - nastolatka się obróciła w stronę przyjaciółki - Czujesz coś do Matteo?- zapytała Nina - Ja? Nie! Ja i 'Król Paw'! Czemu tak pomyślałaś?
- Nie wierzę podoba Ci się Matteo. Inaczej tak byś nie zareagowała
- Może i masz rację..
- Pewnie że tak! Nina Simonetti nigdy się nie myli!- powiedziała z uśmiechem dziewczyna.
~*~
- Nina kochanie weź zanieś te pudełka na strych!- dziewczyna westchnęła cicho wzięła te pudełka i weszła po schodach do pomieszczenia, nagle zahaczyła o starą półkę oraz pudełko które znajdowało się na półce spadło i wyspała się cała zawartość - Brawo Nina! Nigdy nie możesz czegoś normalnie zrobić! - powiedziała do siebie dziewczyna. Nastolatka schyliła się i zaczęła zbierać zawartość, gdy nagle natknęła się na jakieś zdjęcia - Nie wierzę..- dziewczyna była w szoku to co znalazła - Nie wierzę przede mną ukrywali te zdjęcia tyle czasu... Ale czemu... Tak za tobą tęsknię Przyjaciółko, brakuje mi Ciebie Sol...
~*~
I o to kolejny rozdział :)
I jak kto się domyślał że Nina zna Sol :) ? Mam nadzieję że rozdział się spodobał :)
Dziękuję wszystkim za komentarze jest mi naprawdę miło :)
Dzisiaj jest o Ninie następnym razem będzie o Linię :)

Miałam pewne podejrzenia, że Nina i Luna wcześniej się przyjaźniły. Więc trafiłam w dziesiątkę! Całe szczęście, że to nie Ambar przeszkodziła Lutteo, bo byłoby źle.
OdpowiedzUsuńNo i Gastinka ♥ Chłopakowi chyba spodobała się Simonetti. Oby tak dalej. Fajny rozdział, tylko troszkę króciutki. Czekam na następny, buziaki i pozdrawiam cieplutko xo
Dziękuję bardzo 😊 postaram się następnym razem dłuższy napisać 😊
UsuńRozdział jest trochę przykrótki, ale taka poboczna sprawa. Ogólnie bardzo fajny, nigdy bym się nie spodziewała że to Nina im przerwie Xd Obawiałam się że to Ambar. Masz bardzo fajne pomysły i oby tak dalej. Już nie mogę doczekać się nexta. Buziaki :D :*
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo 😘
UsuńNie ma za co ;) Anonimka
UsuńKiedy next
OdpowiedzUsuńJuż jest :)
UsuńPS. przeczytaj notkę na dole :)